Anna Arno – Okna

Siedzi i patrzy. Chodzi i patrzy. Podróżuje i obserwuje. I notuje.

Widok z okna.

Ludzie. Ludzie chodzą, rozmawiają, żyją na swoje sposoby. Funkcjonują, jak mogą i jak potrafią. Jak nie potrafią, to przestają funkcjonować. Są młodzi i mają swoje potrzeby i starsi też są i swoje potrzeby mają. I specyficzne zachowania, i mowę specyficzną też mają. I tak sobie żyją ze sobą lub obok siebie. Dłużej lub krócej,

A z okna wiele widać, ważne, żeby dobrze obserwować. Nie szukać sensacji, nie szukać ciekawostek, którymi można się podzielić ze znajomymi. Obserwować ludzi. Tych, których nie zauważmy, chociaż żyją obok nas od lat. I tych, którzy pojawia się tylko na chwilę. Obserwować, jak chodzą, co mówią i co robią.

Nie szukać sensacji, patrzeć na ludzi, by ich poznać, by zrozumieć kim są, dlaczego są.

Podróż to nie tylko przejazd z miejsca na miejsce. To nie tylko natura, czy architektura. Podróż to obserwacja, obserwacja natury i architektury. To też obserwacja ludzi. Bo oni z natury stworzeni, bo oni architekturę tworzę. Ale przede wszystkim są. Żyją. Funkcjonują w swoich światach. Światach dla obserwatora innych, może dziwnych, może trochę niezrozumiałych, czasami wartych zapamiętania, przetworzenia, „zabrania” ze sobą, innym razem do „natychmiastowego wywalenia z głowy.

Podróż to nie szukanie sensacji, ro obserwacja ludzi, by ich poznać, by zrozumieć kim są, dlaczego są. Dlaczego są tacy, jacy są.

Bo obserwacja innych, to nauka. Nauka o innych, nauka o świecie, nauka o sobie. O tym, który obserwuje i opisuje.

I dla tych, którzy te obserwacje czytają, by sami mogli potem obserwować. Nie dla sensacji, nie dla wyśmiania, skrytykowania. Ale by poznać, by zrozumieć.

Rzadko kupuję książki, ale wciąż mi się zdarza. A to jeden z moich ostatnich nabytków. Kupiony zaledwie przed dwoma tygodniami, zabrany w podróż i w tej podróży przeczytany. Dzięki tej książce zmieniła się też i podróż. Bo zmusiła do uważności, do większej i dokładniejszej obserwacji tego, co wokół. Do obserwacji nie tylko miejsc, ale ludzi. Właśnie ludzi. Chociaż obserwuję właściwie od zawsze, to po lekturze tej książki obserwuję częściej, mocniej, dokładniej. I świat staje się inny, i ludzie wydają się inni. Nie lepsi, ani gorsi, nie brzydsi, czy ładniejsi. Stają się przede wszystkim zauważalni. Stają się ludźmi…

Krótka to książka, wydana przez nieodżałowane Zeszyty Literackie, napisana przez autorkę, którą podziwiam za ten zmysł obserwacji, i za nieopisywalną umiejętność opisywania. Wystarczy ledwie parę zdań, które – jak te okna – pokazują wyjątkowy pozaokienny świat. Świat, który warto poznać.

Ray

METRYCZKA
Autor: Anna Arno
Tytuł: Okna
Państwo: Polska
Wydawnictwo: Zeszyty Literackie
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2014
Stron: 98

Recenzja ukazała się w dniu 13.02.2020

 

********** ENGLISH VERSION **********

She sits and looks. She walks and looks. She travels and observes. And take notes.

Window view.

People. People walk, talk, live in their own ways. They live as they can and how they can. If they can’t, they just stop live. They are young and have their needs and they are also elders and they have their needs, too. They have specific behaviors and specific speech. And so, they live with each other or next to each other. Longer or shorter.

Looking through the window you can see a lot, it’s important to watch well. Do not look for sensation, do not look for curiosities that can be shared with friends. Observe people. Those we don’t notice, although they’ve been living next to us for years. And those, who only appear for a moment. Watch them walk, what they say and what they do.

Do not look for sensation, look at people, to know, who they are, to understand who they are, why they are.

Travel is not just a journey from place to place. It’s not just nature or architecture. Travel is observation, observation of nature and architecture. It’s also people watching. Because they were created by nature, because they create architecture. But above all they are. They live. They live in their own worlds. Maybe strange, maybe a little incomprehensible for the observer, sometimes worth remembering, for „taking” with you, other times for „immediate firing”.

Because observing others is the kind of science. Learning about others, learning about the world, learning about myself. About the one, who observes and describes.

And for those, who read these observations, so that they can observe later. Not for sensation, not for ridicule or criticism. For knowledge, for understanding.

I rarely buy books lately, but it still happens to me. And this is one of my last purchases. Bought just two weeks ago, taken on a journey and read on that journey. Thanks to this book, the journey has also changed. Because it forced mindfulness, forced me to observe more closely what was around. To observe not only places but people. Just people. Although I have been observing properly always, after reading this book I observe more often, harder, more thoroughly. And the world is becoming different, and people seem to be different. Not better or worse, not uglier or prettier. They become above all noticeable. They become people …

This book is short, published by the late regrets Zeszyty Literackie, written by the author, whom I admire for this sense of observation, and for the indescribable ability to describe people. Just a few sentences, which – like these windows – show a unique world outside the window. A world worth exploring.