Ania Karwan w Studiu U22

   We wtorek, 12. lutego 2019 w Studiu U22 zagościła Ania Karwan. I wzruszyła nas wszystkich wręcz do łez…

   Powodem spotkania i wspomnianego wzruszenia była premiera debiutanckiej płyty artystki. Ania – jak sama wspomniała – czekała na ten album przez kilkanaście lat. W międzyczasie towarzyszyła w chórkach różnym wykonawcom, śpiewała różne – mniej lub bardziej znane przeboje, występowała w konkursach. Ze scena muzyczną jest związana od bardzo wielu lat. Ta obecność w znaczny sposób wpłynęła na jej postrzeganie świata, jak I samej siebie. To obycie ze światem blichtru utwierdziło ją w przekonaniu, że nie tylko potrafi, że może, że ma szansę stać się prawdziwą gwiazdą – celebrytką, ale wręcz w tym, że tą gwiazdą już jest. Jednak w pewnym momencie, dzięki różnym sytuacjom, z którymi musiała się zmierzyć oraz ludziom, którzy pojawili się na jej drodze zrozumiała, że to wszystko, co robiła i do czego dążyła to nie do końca były jej prawdziwe potrzeby. To nie była prawdziwa Anna Karwan.

   Trzeba było dokonać poważnego przewartościowania swych potrzeb, przewartościowania życia. Dla czynnej wokalistki okazją do takiego przewartościowania, do pewnego rodzaj oczyszczenia, do odkrycia się, pokazania prawdziwej osobowy, ujawnienia swoich uczuć, swojej wrażliwości mogło być nagranie płyty. Z pomocą Ani przyszli inni. A mianowicie kompozytorzy, którzy stworzyli piękne, wzruszające utwory, które w pełni odpowiadają wrażliwości wokalistki, które pokazują prawdziwy potencjał jej możliwości głosowych i umiejętności technicznych. Z pomocą przyszła Karolina Kozak, której Ania się początkowo trochę przestraszyła… (taki zapis jest w książeczce do płyty), a z którą się ostatecznie porozumiały w stu procentach. To właśnie Karolina, po licznych spędzonych wspólnie godzinach i ogromie przeczytanych maili napisała teksty. Teksty dla Ani o… Ani. To wreszcie z pomocą przyszedł Bogdan Kondracki, z którym Ania chciała od zawsze pracować, a który w znacznym stopniu uświadomił jej właśnie, że ma przestać udawać, że ma wreszcie pokazać swoją prawdziwą twarz.

   I tę twarz zobaczyliśmy podczas spotkania. A ta twarz pokazała pełną gamę prawdziwych emocji. I tę twarz można dojrzeć słuchając albumu artystki, który od paru dni jest już dostępny w sprzedaży.

Ray

Zdjęcia: Darek Kawka/ ZPAV