Muniek Staszczyk w Nowym Świecie Muzyki

   We wtorek, 15 października Nowy Świat Muzyki w Warszawie gościł wyjątkowego człowieka. Pierwszy raz od czasu choroby, na spotkanie z dziennikarzami i fanami stawił się Muniek Staszczyk. Jak dobrze wiadomo, artysta w lipcu doznał wylewu, ale dzięki pracy lekarzy, jak i prawdziwego cudu (bo jak to inaczej nazwać?!) obecnie jest na tyle sprawny, że może (oczywiście w ograniczonym zakresie) myśleć o powrocie do muzycznej działalności.

   Bezpośrednim pretekstem do spotkania była oczywiście promocja nowego albumu Muńka, zatytułowanego „Syn miasta”. Album został nagrany tuż przed chorobą, ale jeden z tekstów (napisany przed zdarzeniem) stał się wyjątkową piosenką o obecnej sytuacji muzyka.

   Chociaż muzyk musi zdecydowanie zwolnić w przypadku wielu czynności, tak z mową na szczęście nic się nie zmieniło, więc na jedno pytanie zadane przez prowadzącego spotkanie Piotra Metza, potrafił opowiadać przez paręnaście minut. Jak podkreślił prowadzący, Muniek jest znakomitym rozmówcą, wyręczając każdego dziennikarza. Wywiad prowadzi się po prostu sam.

   Muzyk opowiedział o potrzebie dokonania zmian w życiu (stąd rozwiązanie T.Love), o potrzebie nagrania albumu, o współpracy z Dawidem Podsiadło, Emade i Bartoszem Dziedzicem, o znalezieniu ludzi, którzy ten album nagrali (Jurek Zagórski, Kasia Piszek, Pat Stawiński, Kuba Staruszkiewicz) i – jeśli zdrowie wokalisty na to pozwoli – będę go ogrywać na koncertach, o powstawaniu utworów i ich słownej zawartości, o próbach (jedenastu – jak w żartach podkreślił Muniek – zamiast dotychczasowych 69-u). Oczywiście nie obyło się bez wypowiedzi o chorobie i wynikających z niej ograniczeniach.

   Zgromadzeni w NŚM mieli okazję wysłuchać całego albumu (ukaże się już jutro), ale też być świadkami wręczenia złotej płyty za singiel „Pola”, który – jak widać – już zdobył ogromną sympatię słuchaczy.

   Ja w imieniu wszystkich współpracowników Agencji Metal Mundus życzę Muńkowi jak najszybszego powrotu do zdrowia, abyśmy chociaż od czasu do czasu, mogli go jeszcze zobaczyć na scenie i posłuchać jego nowych albumów.

Ray

Zdjęcia: Darek Kawka/ZPAV