Pokolenia – reż. Janusz Zaorski

   W czwartek, 02.02.2017 w kinie „Iluzjon” w Warszawie odbył się specjalny pokaz nowego filmu pana Janusza Zaorskiego, zatytułowanego „Pokolenia”. To film wyjątkowy i szczególny zarówno w karierze samego reżysera, ale też polskiego kina. Film to szczególny, albowiem jest zbiorem fragmentów różnych polskich filmów powstałych od czasów powojennych do osiemdziesiątych XX wieku. Łączy ich jedno, wszystkie powstały we wrocławskiej wytwórni filmów fabularnych.

   Film jest opowieścią pana Janusza o polskiej historii, w roli przewodnika po polskim „piekle”, odpowiednikiem Wergilego reżyser wyznaczył Zbigniewa Cybulskiego (w tej roli Łukasz Jaczewski), który na chwilę „opuszcza” świat ekranowy, by zabrać nas na wspólną wycieczkę po polskich filmach.

   Autor scenariusz musiał spędzić setki godzin, by obejrzeć setki filmów, wybrać z nich określone fragmenty, a następnie skleić je w taki sposób, by stworzyły pewną ciągłość, by układały się bez zgrzytów, niepotrzebnych spięć, by nie były zlepkiem oderwanych scen, ale zazębiały się, tworzyły i potęgowały określony nastrój. I ta praca udała się w stu procentach, film ogląda się wręcz z wypiekami na twarzy, wchodzimy z przewodnikiem Wergiliuszem – Cybulskim – Zaorskim w specyficzny świat polskiego kina, w którym przeżywamy życia fikcyjnych bohaterów, przeżywając jednocześnie życie naszego narodu i naszego państwa.

   Film ogląda się tak dobrze, historie tak gładko przechodzą jedna w drugą, że nawet nie mamy czasu zastanowić się, z jakiego filmu wybrany został dany fragment. A jest ich bez liku, wyciągnięte z filmów bardzo znanych, jak np. „Nóż w wodzie”, przez niezwykle popularne dzięki licznym odtworzeniom w telewizji, jak „Giuseppe w Warszawie”, czy saga o Pawlakach i Kargulach, po te, które są mniej znane, które z różnych powodów nie zdobyły nigdy wielkiej publiczności lub z jakichś powodów zostały usunięte na chwilę z widoku, a potem miały problem z powrotem.

   Historia zaczyna się od „Pamiętnika znalezionego w Saragossie”, ale po chwili przechodzi do lat wojny („Pokolenie”, „Krzyż Walecznych”), okresu powojennego („Popiół i diament”) przez lata odwilży („Yesterday”), po lata osiemdziesiąte („Jarocin”, „Ostatni prom”).

   Oczywiście każdy z nas stworzyłby swoją własną historię, być może wybrałby inne filmy, inne fragmenty, ale – pomijając fakt, że pewnie niewiele osób by się na taką żmudną pracę zdecydowało – bez żadnych oporów wchodzimy w historię pana Janusza. Absolutnie się z nią zgadzamy, przeżywamy to wszystko, co chciał nam opowiedzieć.

   Chociaż minął już tydzień, od czasu, gdy widziałem ten film, wciąż jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem tego, jak znakomicie został zrobiony, ale też pod wrażeniem (chociaż niby zawsze zdawałem sobie z tego sprawę), jak dobre filmy zostały nakręcone w kraju. Tym kraju.

METRYCZKA
Tytuł: Pokolenia
Reżyseria: Janusz Zaorski
Scenariusz: Janusz Zaorski
Produkcja: Polska
Rok emisji: 201
Gatunek: dokument fabularyzowany
Obsada: Łukasz Jaczewski

Recenzja ukazała się w dniu 11.05.2020 (pierwotnie 10.02.2017 r.)